blogi

PRZEPROWADZKA?

Kupa rupieci, rozmaite przedmioty wyrywane ze swych miejsc, pakowane do worków, pudeł i waliz. Jutro w południe kumpel zajedzie samochodem i zabierze mnie z tym wszystkim na wiochę. Do tej samej Trzebiatkowej, hacjendy Galów, w której pół roku pomieszkał inny kumpel, Andrzej. Kierowcą jest Krawiec, towarzysz jeszcze z opozycji. Dziewięć lat temu pomagał przetargać me dziwaczne manele z Czarnego w Beskidzie do Sopot. Właściwie nie jest do do końca potrzebne. Od miesiąca mieszkam z Ciapkiem i dwoma końmi na owym hojnym i przeuroczym zadupiu. U Bozi za piecem, niczego nie brak.

Strony