swiateczne mamrotanie...

Witam,

Tak się złożyło, że cholernie się przeziębiłem tuż przed świętami. Byłem na firmowej wigilii w nowym biurze, gdzie wysiadła klimatyzacja i było chyba ze 34stopnie ciepła, i jak stamtąd wyszedłem na przeraźliwie zimny wiatr na zewnątrz, to po powrocie do domu gorączka i tak dalej... trzęsło mnie nieźle ze dwa dni. Jakoś powoli dochodzę do siebie, ale generalnie miałem przesmarkane święta :)

I oglądałem sporo filmów. Tak mi się skojarzyło, żeby podzielić się z wami kilkoma filmami, które kocham najbardziej. Jak ktoś nie widział czegoś z tej listy, to gorąco polecam. Więc oto (kolejność wcale nie zobowiązująca):

1. Love Actually (To właśnie miłość).
Absolutnie najpiękniejszy film o miłości, potraktowanej z brytyjskim humorem. Sami fantastyczni aktorzy i całość pełna ciepła i mądrości. Polecam wersję DVD gdzie również fajna ścieżka dźwiękowa z komentarzami twórców. Miałem najpierw jakąś piracką kopię divx, ale kupiłem sobie DVD i nie załuję. Oglądam zawsze jak mam chandrę:)
Mogę oglądać codziennie (albo prawie:)

2. Harold and Kumar Go To White Castle
Chyba nigdy nie było tego w polskiej dystrybucji ?
Świetna komedia o spełnianiu marzeń. Dwóch kolegów, nie-natywnych amerykanów (jak to powiedzieć po polsku?), hindus i chińczyk urodzeni w stanach, pewnego piątkowego wieczoru wybierają się coś zjeść, ale coś specjalnego... i co może z tego wyniknąć.
Niby nic specjalnego, ale to jest prawdziwa i ciepła komedia, bez żadnych wysilań się na cokolwiek, autentyczna (choć miejscami absurdalna:).
Trudno mi sprecyzować co mi się tak w niej podoba, ale chyba to, że prawie czuje się, że wszyscy przy jej robieniu dobrze się bawili, i że z całego filmu przebija autentyczność a jednocześnie dystans do rzeczywistości i granic możliwości:)))
Oglądałem chyba z sześć razy:) Po jednej z projekcji, postanowiliśmy z rodziną pojechać do 'white castle':) i po drodze żona zwichnęła nogę w centrum Warszawy:)))

3. Terminal
Może nie na 3-cim miejscu, ale akurat wczoraj oglądałem:)
Absolutnie koniecznie do obejrzenia. Świetna rola Toma Hanksa (czy jak się go tam pisze:).
Poza tym, że świetnie zrobiony, to przy okazji poradnik - jak przeżyć na lotnisku w NY 10 miesięcy :)))

4. Renegade (The Blueberry)
Ten film miał chyba dwa tytuły (Europa-Stany ?)
Wielka produkcja francuskiej kinematografii, który okazała się komercyjną klapą. Ale właśnie dlatego warta zobaczenia. Mistyczno-szamański western, długi i wciągający.

5. Musa
Nie wiem czy ktoś będzie miał okazję? Tego chyba nie było w żadnej polskiej dystrybucji?
Epopeja historyczna, długi. Film toczy się w czasach naszej bitwy pod Grunwaldem, tyle że w Chinach. Wysłannicy Korei (Koryo) po nieudanych rozmowach z cesarzem wracają do kraju.
Fantastycznie nakręcony zdjęciowo, trzyma w napięciu jak thiller, bardzo ludzki.
Jeden z moich ulubionych.

6. Before Sunset
Kontynuacja "Przed wschodem słońca". Pamiętacie tę piękną romantyczną opowieść o amerykaninie i francuzce spędzających noc w Wiedniu z 1993 roku? (dla mnie to jeden z najpiękniejszych filmów lat 90-tych)
To ich drugie spotkanie w 11 lat później.
Świetna kontynuacja. Niewielu filmom próbującym wygrać na fali popularności pierwszej części się to udaje.
Im się udało. Komukolwiek podobał się romans w Wiedniu, powinien zobaczyć kontynuację, nie zawiedzie się! (lepiej mieć chusteczki na podorędziu:)

7. Ogrodzenie na króliki (Rabbit-proff fance)
Trzy aborygeńskie dziewczynki zabrane siłą od rodziny uciekają z brytyjskiego ośrodka edukacyjnego.
Bardzo frapujący film. Bardzo polecam.
Nie-komedia, nie-thiller, na prawdę świetny film.

8. Euro Trip
Niezła amerykańska komedia młodzieżowa.
Poziom duchowości zerowy, ale poziom śmiechu wysoki:)))

9. Gangi Nowego Yorku.
Dość straszne (i miejscami kiepskie), ale warto zobaczyć na czym zbudowano Amerykę :))

10. Saving Grace
Fantastyczna, ciepła brytyjska komedia.
Świeża wdowa w Kornwalii odkrywa, że mąż zostawił ją bez grosza...
Jak tu przeżyć??
Film do oglądania co miesiąc:)) Na prawdę super!!!

11. Noi Albionoi
Uwaga! Dołujący film!
Ale warto zobaczyć. Jeśli myślisz, że twoje życie jest do dupy, zobacz co mogłoby być gdybyś urodził się w małym miasteczku na Islandii:)))

12. Formuła (51 State)
Świetna komedia kryminalna.
Najfajniejszy tekst z tego filmu którego nie zapomnę:
"Ameryka? Pieprzona Albania w neonach!"

Mógłbym tak pewnie jeszcze trochę.....

A poza tym polecam kanały Zone Europa i Ale Kino dla tych co mają kablówki. Czasem trafiają się niezłe perełki.

Pozdrawiam poświątecznie!